Sacher.


Pierwszy przepis na blogu, do którego
wykonania zachęciła mnie telewizja. Bez wdawania się w szczegóły
i zbędnej reklamy powiem tylko, że autorką przepisu jest Mary
Berry:)

Nazwa brzmi bardzo profesjonalnie i
przerażająco, a sam tort swoje korzenie ma w Wiedniu, dokładnie w
hotelu o tej samej nazwie. Podobno „prawdziwy” Sacher jest tak
twardy, że można nim rzucić o ścianę, a i tak pozostanie w
całości. Nie wiem czy to prawda, gdyż nigdy nie próbowałam.
Sacher z przepisu prezentowanego na blogu jest bardzo miękki i
delikatny. Ciasto zawiera w sobie, prócz czekolady oczywiście,
sporą ilość migdałów, co nadaje mu bardzo ciekawy smak. Tort
otoczony jest ganache, a całości dopełnia konfitura morelowa.
Gorąco polecam ten klasyk, gdyż jego wykonanie nie jest karkołomne
a smak pozostaje w pamięci na długo:)

Przygotowanie:
30 minut.
Pieczenie: 50
minut.
Gotowe do podania:
około 2 godziny
Ilość
porcji z przepisu: 12 kawałków.
Ciasto:
  • 140 g
    czekolady gorzkiej
  • 140 g
    miękkiego masła
  • 115 g cukru
    pudru
  • pół
    łyżeczki olejku waniliowego
  • 5 jaj
  • 85 g
    mielonych migdałów
  • 55 g mąki
    pszennej
  • 3 duże łyżki
    konfitury morelowej
Ganache:
  • 140 g czekolady gorzkiej
  • 200 ml śmietanki 30%
Wykonanie:
Ciasto:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Dno
tortownicy 23 centymetrów wyłożyć papierem do pieczenia.
W
kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę i pozostawić do ostygnięcia.
Białka oddzielić od żółtek. Białka wstawić do lodówki do
schłodzenia. Miękkie masło ubijać, aż będzie jasne i puszyste.
Dodać cukier puder i ubijać, do połączenia się składników oraz
uzyskania gładkiej i puszystej masy. Dodać rozpuszczoną i
ostudzoną czekoladę wraz z olejkiem i miksować. Dodawać po jednym
żółtku, cały czas miksując. Na koniec dodać migdały i
przesianą mąkę. Ciasto będzie bardzo gęste.
Z
lodówki wyjąc białka i ubić je na sztywną pianę. Do masy dodać
¼ białek i wymieszać energicznie łyżką. Gdy masa zrobi się
rzadsza, dodać pozostałe białka i delikatnie mieszać. Składniki
muszą być dobrze połączone, tak aby nie było widać białek.
Gotową masę przelać do tortownicy i piec przez 45 – 50 minut. Po
zakończeniu pieczenia zostawić do ostygnięcia. Kiedy ciasto będzie
lekko ciepłe, należy wierzch dokładnie posmarować konfiturą.
Ganache.
W
rondelku podgrzać śmietanę. Kiedy będzie gorąca zdjąć z
gazu, dodać połamaną czekoladę i mieszać do połączenia
składników. Odstawić na 5 minut do stężenia, potem polać ciasto
posmarowane konfiturą. Tort jest gotowy do podania od razu.

Smacznego!!
Serdecznie dziękujemy za wszystkie
miłe słowa i zapraszamy do komentowania:)

Sacher Torte.

Classic Sacher with almonds,
chocolate and apricot jam.

Preparation: 60
minutes.
Baking: 50
minutes.
All
ready: 2 hours
Serves:
12 pieces.
Cake:
  • 140 g dark
    chocolate
  • 140 g
    softened butter
  • 115 g caster
    sugar
  • ½ tsp vanilla flavor
  • 5 eggs
  • 85 g almond
    flour
  • 55 g all
    purpose flour
  • 3 tbsp
    apricot jam
Ganache:
  • 140 g dark chocolate
  • 200 ml double
    cream
Directions:
Preheat the oven
to 180C degrees. Line bottom of 23 cm round baking pan with parchment
paper.
Melt the chocolate in a bowl set over a
pan of hot water, stirring from time to time. Set aside to cool.
Separate whites from yolks. Place the whites on the fridge. Beat
softened butter, When it;s creamy and pale add caster sugar and beat
until it’s well combined. Add melted chocolate and vanilla flavor,
mix. Add egg yolks, When it’s well combined add stiffed flour and
almond. Stir.
Beat
the whites until it’s stiff and shiny. Add ¼ off the whites to the
chocolate pastry and stir well. When it;s well combined add the rest
of the yolk and stir gently. Pour it into pan. Bake for 45-50 minutes. Set aside to cool. Brush top of the cake with apricot jam.
Ganache.
Heat
the double cream. When it’s hot add broken chocolate and mix until
the chocolate is melted. Set aside for 5 minutes then pour it on top
of the cake.
Bon
apetit!!
Thanks for all the comments, every
word means a lot for us:)

Please follow and like us:

11 thoughts on “Sacher.

    1. Posmarowałam nią tylko wierzch ciasta. Widziałam wersje w których ciasto jest przekrawane na pół i konfitura była jeszcze pomiędzy blatami. Jednak w przepisie z którego korzystałam posmarowany był tylko wierzch, więc wolałam nie ryzykować :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.