Miodownik.

Ciasto
miodowe przekładane kremem grysikowym oraz powidłem śliwkowym, orzechami włoskimi i polane
czekoladą.

Przepis, który
pojawia się u mnie w domu praktycznie na każdą okazję. Wykonywany
przez moją mamę , pochodzi więc z jej „zeszytu”. Myślę, że
w każdym domu jest taki właśnie zeszyt. Postanowiłam podjąć
wyzwanie i wykonać go sama, a efekty możecie zobaczyć dzisiaj. 

 

Przygotowanie: 60 minut.
Pieczenie: 15
minut.
Gotowe do podania:
około 2 godziny.
Ilość
porcji z przepisu: 30 kawałków.
Ciasto:
  • 550 g mąki pszennej
  • 90 g miękkiego masła
  • 90 ml płynnego miodu
  • 150 g cukru
  • 7 żółtek
  • 2 białka
  • 1 łyżeczka sody
Krem:
  • ½ litra
    mleka
  • 8 łyżek
    kaszy manny
  • 250 g masła
  • 1 szklanka
    cukru pudru
Ponadto:
  • 300 g powideł
    śliwkowych
  • 200 g
    posiekanych orzechów włoskich
  • 100 g
    mlecznej czekolady
  • 100 ml
    śmietanki 30%
Wykonanie:
Ciasto.
Piekarnik nagrzać do 160C. Cztery
blachy 22×36 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Żółtka utrzeć z cukrem, miodem i
masłem, na gładką masę. Musi być puszyste i kremowe.
Białka ubić na sztywno.
Na gładką powierzchnię przesiać
mąkę z sodą. Dodać białka oraz masę z żółtek i zagniatać
ciasto. Musi być gładkie i jednolite. Ciasto podzielić na 4 części
i wyłożyć nim blaszki. Piec 15 minut i pozostawić do ostygnięcia.
Krem:
W
garnku zagotować mleko. Gdy będzie dobrze ciepłe dodać kaszę i
cały czas energicznie mieszać, do momentu, aż masa będzie gęsta.
Masło
utrzeć z cukrem na puch. Musi być gładkie i kremowe. Potem cały
czas ucierać, dodając po łyżce grysiku.
Śmietanę
podgrzać w rondelku. Gdy będzie dobrze ciepła, dodać czekoladę
połamaną w kostki. Mieszać, aż czekolada się rozpuści i dobrze
połączy ze śmietaną. Pozostawić do stężenia, na 10 – 15
minut.
Pierwszy
blat ciasta posmarować połową masy grysikowej. Przykryć drugim
blatem posmarowanym powidłem. Na to położyć trzeci blat z
pozostałym grysikiem i przykryć ostatnim ciastem. Całość posypać
posiekanymi orzechami i polać czekoladą. Wstawić do lodówki do
stężenia.

Zapraszam do polubienia tylife na facebooku!
Smacznego!!

Serdecznie dziękujemy za wszystkie
miłe słowa i zapraszamy do komentowania:)

Honey layered cake.

Honey cake with creamy mousse, plum
stew, walnuts and chocolate ganache.

Preparation: 60
minutes.
Baking: 15
minutes.
All
ready: 2 hours.
Serves:
30 pieces.
Honey cake:
  • 550 g all purpose flour
  • 90 g soft butter
  • 90 ml liquid honey
  • 150 g raw sugar
  • 7 yolks
  • 2 whites
  • 1 tsp baking soda
Mousse:
  • ½ l milk
  • 8 tbsp
    semolina
  • 250 g soft
    butter
  • 1 cup caster
    sugar
Moreover:
  • 300 g plum
    stew
  • 200 g roughly
    chopped walnuts
  • 100 g milk
    chocolate
  • 100 ml double
    cream
Directions:
Preheat the oven to 160C degrees. Line
four 22 x 36 cm baking pans with parchment paper.
Beat yolks with sugar, honey and butter
until creamy and soft.
Beat the whites until stiff and shiny.
To the stiffed flour add soda, add
whites and yolks mixture and knead the dough. It has to be pale and
well combined. Divide the dough into 4 parts and line with them pans.
Bake for 15 minutes and set aside to chill.
Cream:
Boil the milk up then add semolina and
stir until it’s stiff. Set aside to chill.
Beat
the butter with sugar until cream and pale. Still beating add the
semolina mixture.
Heat
the double cream. Add chocolate and stir until well combined. Set
aside to chill for 10 minutes.
Spread
½ of the semolina mousse on first cake. Then cover the second one.
Spread on it the plum stew. Then cover with the third on and spread remaining semolina mousse. Lastly cover with the last one. Sprinkle
the top with chopped walnuts and spread melted chocolate on it. Set
aside to the fridge.

Like us on facebook!
Bon
apetit!!
Thanks for all the comments, every
word means a lot for us:)

Please follow and like us:

9 thoughts on “Miodownik.

  1. I love your pictures and recipes, they are mouth watering. Would love for you to share them with us at foodieportal.com. Over at foodieportal.com we are not photography expert snobs, we are just foodies, so photo quality is not important to us, the food is.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *